Worki pod oczami – zmora pięknej cery

 

Na początek zła wiadomość: w większości przypadków worki pod oczami są dziedziczne. Co oznacza, że nie da się ich pozbyć raz na zawsze. Jest jednak także i dobra informacja. Na szczęście da się zadbać o to, żeby nie były widoczne. Jak? Oto pięć pomysłów.

Skąd się to bierze?

Zanim do nich przejdziemy, zastanówmy się nad tym, skąd worki pod oczami w ogóle się biorą. Genetyka – to już wiemy. Na to wpływu nie mamy. Co jeszcze? Zła dieta, za mało snu i zmęczenie. A także alkohol i papierosy (oraz inne używki). W każdym z tych przypadków mamy wpływ na to, czy worki się pojawią.

Gorzej, gdy chorujemy. Worki mogą wywoływać także alergie. Ich przyczyną są również choroby: tarczycy, serca czy nerek. Ponieważ zatrzymują wodę w organizmie, ich objawem mogą być właśnie podkrążone oczy. Nimi zajmować się nie będziemy.

Przejdźmy zatem do pierwszego z naszych pomysłów na rozwiązanie problemu worków pod oczami.

Sposób pierwszy: makijaż

Nie da się ukryć, że to najprostsze rozwiązanie. Worki pod oczami można zamaskować wykorzystując odpowiedni makijaż. Jaki?

Dobrym pomysłem może być korektor w połączeniu z rozświetlaczem. Za jego pomocą można odwrócić uwagę patrzących od podkrążonych oczu. Trzeba tylko nanieść go na wewnętrzne kąty oczu.

Można też wykorzystywać cienie. Najlepiej takie, które są matowe i ciemniejsze niż skóra. Także one odciągną uwagę od tego, co chcemy ukryć.

Sposób drugi: krem pod oczy

Oczywiście, makijaż to rzecz tymczasowa. Żeby poradzić sobie z workami na nieco dłużej, warto sięgnąć po odpowiednie kremy pod oczy. Ich główne zadanie: nawilżać, ściągać, poprawiać krążenie.

Dobrym pomysłem jest wykorzystanie kremów, które zawierają witaminy C i K, a także kofeinę. Sprawdzą się też wyciągi z różnych roślin: bławatka, miłorzębu, świetlika.

Trzeba przy tym pamiętać, żeby w odpowiedni sposób krem nakładać. Dobrze więc robić to delikatnie, opuszkami palców. Uwaga: nie należy nakładać za dużo kremu na noc – zamiast pomóc, taka operacja sprawi, że cienie będą jeszcze bardziej widoczne.

Sposób trzeci: coś na oczy

Znanym sposobem domowym na cienie pod oczami są okłady. Popularną metodą jest wykorzystywanie do tego czarnej herbaty. Zamiast jednak układać na oczach torebki, lepiej namoczyć w wywarze waciki. Podobnie do herbaty działają ziemniaki i surowe ogórki.

Ciekawą metodą jest wykorzystanie żelowych okularków dostępnych w aptekach i drogeriach. Warto rozważyć maseczki żelowe, które poprawiają mikrokrążenie. Dodatkowo dają też przyjemne uczucie chłodu.

Sposób czwarty: masaż

Nie należy zapominać o tym, co można dla oczu zrobić własnoręcznie. Chodzi oczywiście o delikatny masaż. Jak się go robi?

Wystarczy wziąć na opuszki palców trochę kremu, a potem wygładzać powieki. Ruch powinien iść od nosa do skroni. A że ktoś patrzy i myśli nie wiadomo co? No cóż, po takim dictum nie będziecie mieć worów pod oczami, to wystarczy za odpowiedź.

 

Sposób piąty: wypoczynek

Na koniec być może najlepszy ze sposobów. Chodzi naturalnie o wypoczynek, sen i odpowiedni tryb życia. Na początku artykułu mogliście przeczytać, że przyczyną powstawania worów pod oczami (oprócz czynników dziedzicznych) są używki, brak snu i stres. No właśnie. Eliminacja tych czynników pomoże. A na pewno nie zaszkodzi.

 

Materiał przygotowano we współpracy z zespołem apteki Cefarm24.pl.