Chcesz mieć piękny uśmiech? Walcz z próchnicą!

Walkę z próchnicą należy zacząć już w okresie niemowlęcym. Jak wygląda profilaktyka, dzięki której dziecko nie dołączy do grona szczerbatych próchnicowców?

Ustawcie w rzędzie dziesięcioro trzylatków. Sześć z nich na pewno ma próchnicę, niektóre nawet galopującą. Owszem, pierwsze zęby wypadną, ale nawyki nabyte w dzieciństwie zostaną. Z próchnicą należy walczyć od samego początku.

Trzeba przemyć dziąsła

Już w czasie karmienia dziecka butelką dobrze jest myśleć o jego zębach. Dziąsła można wówczas przemywać gazikiem nasączonym naparem z rumianku lub wodą (przegotowaną). Warto także masować dziąsła gumowymi szczoteczkami.

Ważna sprawa to jedzenie. Dziecko powinno być karmione przez smoczek góra do ukończenia pierwszego roku. Później lepiej jest podawać mu produkty stałe (o jedzeniu jeszcze będzie).

Trzeba też wyrabiać u dziecka odpowiednie nawyki. A więc: szczotkować zęby, na początku bez pasty, po śniadaniu rano i po kolacji wieczorem. Im bardziej zwyczaj wejdzie w krew, tym lepiej się zakorzeni.

Płukanie jamy ustnej

Dobrym pomysłem jest dokładanie kolejnych elementów do zestawu nawyków związanych z pielęgnacją zębów i dziąseł. Oprócz szczotkowania – także płukanie. Na rynku dostać można wiele preparatów przygotowanych do płukania jamy ustnej i wykorzystania przez dzieci – z tym, że raczej tych od szóstego roku życia

Żaden nie powinien jednak zawierać alkoholu i cukru. Większość bazuje na sprawdzonych składnikach – fluorze czy chlorheksydynie. Dzięki nim niszczone są bakterie, które czają się w zakamarkach, do których nie da się dotrzeć szczotką. Uwaga: płyny do płukania jamy ustnej powinni wykorzystywać także dorośli.

Fluorowanie i lakowanie

W późniejszych latach można pomyśleć o fluorowaniu. Wbrew powszechnej opinii podawany w umiarkowanych dawkach jest bezpieczny. Podstawowym zabiegiem jest lakierowanie zębów. Odbywa się dwa razy do roku i wykorzystywany jest do tego specjalny lakier fluorowy.

Na czym polega? Na powierzchnię zębów nakładana jest wspomniany wcześniej lakier. Potem wystarczy rozprowadzić go po zębach pędzelkiem i gotowe. Zabieg jest bezbolesny i bezpieczny. Jedyne utrudnienie to zakaz picia przez kolejne 90 minut i mycia zębów przez pół dnia. Fluorowanie powtarza się co pół roku.

A lakowanie? Żeby zrozumieć o co chodzi, warto wyobrazić sobie powierzchnię zęba. Wbrew pozorom nigdy nie jest gładka. Są na niej bruzdy i szczeliny. Lakowanie pozwala je wypełnić – za pomocą specjalnego materiału w półpłynnej postaci. W ten sposób można zapobiec pozostawaniu małych kawałków jedzenia w miejscach, z których nie da się ich wyciągnąć.

Ważna sprawa: lakowanie musi być przeprowadzone na zdrowym zębie, taki który nie jest zainfekowany próchnicą. Także ten zabieg nie boli. Trwa około kwadransa.

Dobra dieta

Na koniec rzecz ważna – dieta. Odpowiednia może przyczynić się do wzmocnienia zębów, zła do pojawienia się galopującej próchnicy. Co to jednak konkretnie oznacza?

Po pierwsze, jedzenie o stałej konsystencji od pierwszego roku życia. Po drugie, ograniczenie do minimum słodyczy. Po trzecie, zmniejszenie ilości pochłanianego cukru i węglowodanów oczyszczonych. Po czwarte, unikanie produktów wysokoprzetworzonych. I po piąte – picie wody zamiast napojów. W takiej diecie najlepsze jest to, że wpływa pozytywnie nie tylko na zęby, ale i na rozwój dziecka ogółem.